Dni Honorowego Krwiodawstwa 22-26 listopada – materiały z zasobu APL

Jak co roku 22 listopada rozpoczynają się Dni Honorowego Krwiodawstwa. To najlepszy moment na uhonorowanie wszystkich tych, co niosą bezinteresowną pomoc, dzieląc się cząstką siebie, ratując innych. Ta szlachetna idea ma w Polsce bardzo długą tradycję sięgającą jeszcze czasów międzywojennych.

Początki krwiodawstwa sięgają lat 30. ubiegłego wieku i wiążą się z Polskim Czerwonym Krzyżem. Dzięki współpracy z organizacjami czerwonokrzyskim z innych państw zorganizowano placówki poboru krwi. Niestety podporządkowanie, w 1951 r., towarzystwa władzom państwowym utrudniło to działanie. Od tego czasu PCK skupiło się jedynie na propagowaniu honorowego krwiodawstwa i pozyskiwaniu nowych dawców krwi. Organizowano m.in. spotkania w zakładach pracy i szkołach z honorowymi dawcami krwi połączone z rozrywką. Na uroczystych akademiach i zebraniach wręczano honorowe odznaki „Dawca Krwi PCK”. Starano się, aby, towarzyszyły im występy zespołów artystycznych. Upowszechniano krwiodawstwo poprzez artykuły zamieszczane w prasie, wycieczki krajoznawcze, konkursy, loterie, bale sylwestrowe, filmy, przeźrocza, stemple pocztowe. Co roku z okazji „Dni HDK” Honorowych Dawców Krwi (obchodzonych od 1972 r.) w radio nadawano audycję z cyklu koncert życzeń. Starsi to pamiętają, młodszym warto przypomnieć, że podczas takiego koncertu można było przesłać życzenia i pozdrowić wybrane osoby. W 1967 r. staraniem PCK i gazety „Kurier Lubelski” zorganizowano konkurs, w którym główną nagrodą był wyjazd za granicę. Był to oczywiście kraj z grupy państw „demokracji ludowej”, czyli Węgierska Republika Ludowa, ale była to atrakcyjna nagroda, bo wyjazdy zagraniczne nie były częste w owych czasach.

Dawcy krwi skupiali się w klubach honorowych krwiodawców, organizowanych przez Polski Czerwony Krzyż. Na początku lat 60 największe wyniki oddanej krwi osiągnęli pracownicy z fabryk Lublina, Kraśnika i Poniatowej.

Honorowi krwiodawcy cieszyli się w okresie PRL kilkoma przywilejami. Oprócz korzystania z usług w lecznictwie poza kolejnością przysługiwały im też bezpłatne wczasy, przyznawane przez właściwe związki zawodowe. Szczególnie cenne, w dobie kryzysu i braku podstawowych artykułów żywnościowych, były starania Towarzystwa o właściwe zaopatrzenie dawców m.in. w kawę. Popularne były też upominki ofiarowane przez PCK: proporczyki czy malowane talerze. Duże znaczenie dla krwiodawców miały odznaki przyznawane przez Czerwony Krzyż, były to honorowe odznaczenia II stopnia za 12 litrów oddanej krwi i I stopnia za 20 litrów. Z okazji 30-lecia honorowego krwiodawstwa po raz pierwszy nadano odznakę „Kryształowe serce”.

Szerzono również honorowe krwiodawstwo wśród młodzieży szkolnej. W 1971 r. PCK wraz z Kuratorium Okręgu Szkolnego ogłosiło konkurs na ten temat. Akces do tej akcji zgłosiło 80 szkół, pobrano krew od 1612 uczniów. Dwa lata później było to już 2667 uczniów i, mimo że od młodzieży można było pobrać krew w mniejszej ilości niż od osób dorosłych, to wówczas pobrano 700 litrów krwi. Zarząd Wojewódzki PCK ufundował dla nich 300 upominków i zaplanował duże spotkanie (na 600 osób) z terenu całego województwa, na którym wystąpił zespół „Silna Grupa pod Wezwaniem”.

Honorowi krwiodawcy zasłużyli się dla społeczeństwa, nie tylko systematycznie oddając krew. W 1984 r. PCK wystąpiło z apelem oddania krwi na rzecz budowy Pomnika – Szpitala Centrum Zdrowia Matki Polki. Inną akcją było, chociażby zebranie krwi dla ofiar trzęsienia ziemi w Armenii. Z okazji jubileuszu 70. Polskiego Czerwonego Krzyża zadbano o remont pomieszczeń, naprawę sprzętu dla dzieci niepełnosprawnych, niewidzących. Prace te wykonali głównie honorowi dawcy krwi.

W Archiwum Państwowym w Lublinie przechowywane są materiały związane z tą szlachetną ideą. Zespół nr 931 Zarząd Okręgowy PCK w Lublinie stanowi tego dobitny przykład. Oprócz zdjęć i dokumentacji aktowej, mamy tu również materiały i druki ulotne promujące krwiodawstwo oraz Polski Czerwony Krzyż. Na niektórych materiałach można zobaczyć Henriego Dunanta – założyciela Czerwonego Krzyża i laureata pierwszej Pokojowej Nagrody Nobla.

Ewa Bednarczyk
Bartosz Staręgowski

Źródła:

  • Zarząd Okręgowy PCK w Lublinie, seria 5, sygn. 304, 326, 341
Przejdź do treści