Słodkie oblicze Lublina

Można powiedzieć, że w Lublinie na początku XX wieku funkcjonowała swoista „oś cukiernicza”. Tworzyły ją trzy najznamienitsze w mieście lokale serwujące kawę, herbatę i, co najważniejsze, ciastka. W ich bogatych witrynach piętrzyły się cukierki, rozmaicie nadziewane czekoladowe pomadki, wymyślne torty, piramidy, ciasta i ciastka, kusząc nie tylko dzieci, ale również dorosłych.

22_10_2115_k_5-1024x686
Zdj. 1, Krakowskie Przedmieście 30, 1939 rok

Najstarsza z lubelskich cukierni leżała po środku wspomnianej osi – w wystawnej kamienicy z numerem 27, na rogu ulic Krakowskie Przedmieście i Poczętkowskiej, dzisiejszej Staszica. Powstała już w 1836 roku, a jej założyciel, Szwajcar Andrzej Semadeni należał do słynnego klanu cukierników. Prowadził swój wykwintny lokal wraz z żoną – dostojną Amelią ze Schmitów Semadeni. To ona dbała o estetyczną stronę kawiarni – układała wyroby w apetyczne stosy, doglądała stroju oraz uczesania personelu, to ona jako pierwsza wprowadziła higieniczne szczypce do nakładania ciastek na talerze. Ta pierwszorzędna cukiernia oferowała jednak nie tylko słodkie wypieki. Można się tam było napić wybornych trunków, nie mówiąc już o najlepszej kawie i herbacie, a to wszystko przy pięknych marmurowych stolikach wewnątrz werandy w iście paryskim stylu. Nic zatem dziwnego, że zasiadali tam między innymi Stefan Żeromski, Hieronim Łopaciński, Henryk Sienkiewicz i Bolesław Prus.

Dopiero po wielu latach, bo w 1900 roku cukiernia Semadeniego doczekała się w Lublinie konkurencji. Otworzył ją przy Krakowskim Przedmieściu 8 Władysław Chmielewski. Jego specjalnością szybko zostały leciutkie i rozpływające się w ustach ciasteczka mikado oraz babeczki ponczowe. Chmielewski był głównym celem spacerów wielu lubelskich rodzin, a także miejscem na chwilę wytchnienia w pracowitym dniu, przy dobrej kawie i grzesznym wypieku.

Przeciwległy do Chmielewskiego koniec lubelskiej „osi cukierniczej” tworzyła założona w tym samym roku cukiernia Rutkowskiego zlokalizowana w budynku Kasy Przemysłowców Lubelskich, przy Krakowskim Przedmieściu 56, czyli w budynku dzisiejszego Grand Hotelu Lublinianka. Z uwagi na bliskość sądów, lokal ten był często odwiedzany przez lubelską palestrę. Adwokaci lubili tam w wolnych chwilach wypić kawę i zjeść ciastko, ale także zagrać w szachy lub bilard.

Choć i dziś w Lublinie nie brakuje cukierni, to raczej mało już jest lokali, które nie tylko serwują wyborne produkty, ale również tworzą mikrospołeczności. Spośród opisanych kawiarni istnieje już tylko lokal Chmielewskiego, jednak i jemu daleko już do dawnego blasku. Zapewne nie jeden z miłośników historii Lublina dałby wiele, aby móc choć raz przespacerować się dawnym Krakowskim Przedmieściem i nabawić bólu brzucha od nadmiaru zjedzonych w opisanych cukierniach słodyczy.

 

22_10_2134_s_49

Zdjęcie nr 2, ul. Krakowskie Przedmieście 53. Sklepy w kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 53 (róg ul. Krótkiej). Mieściły się tu m. in.: sklep spożywczy Maszy Kuropatwy, owocarnia Joska (Josefa) Lenga, cukiernia Abrama Tenenbuma. Zdjęcie wykonano przed 22 sierpnia 1938 r. w związku z planem umieszczenia nad wędliniarnią napisu “SPRZEDAŻ MIĘSA I WĘDLIN SABINA TARŁOWSKA” (projekt Stanisława Szklarskiego).
Autor nieznany. Akta miasta Lublina, Inspekcja Budowlana, sygn. 2134

 

22_10_2086_k_11_v_fot_3-koziaZdjęcie nr 3, Sklepy przy ulicy Koziej 2. Od lewej: wędliniarnia Stanisława Jasińskiego, sklep z ubraniami Mariana Wajnmana, cukiernia Anieli Fryczyńskiej. Zdjęcie wykonane przed 29 września 1937 r. w związku z projektem umieszczenia nad wejściami do dwóch sklepów napisów reklamowych: „WĘDLINIARNIA STANISŁAW JASIŃSKI” i „PIECZYWO i CUKRY ANIELA FRYCZYŃSKA”.
Autor nieznany. Akta miasta Lublina, Inspekcja Budowlana, sygn. 2086

 

mustafa1 mustafa2

Zdjęcie nr 4, ul. Święto Duska 10. Dom należał do Marii Zaorskiej. W lipcu 1944 r. został spalony, a następnie odbudowany i w 1949 r. oddany do użytku.
Po wojnie jego piętro zajmował państwowy Zakład Hodowli Roślin.  

Turecka cukiernia w kamienicy przy ulicy Święto Duskiej 10 (właściciel Mustafa Pirim Zade). W oficynie tego domu, z wejściem od podwórza mieściła się też piekarnia (po wojnie piekarnia Zygmunta Średnickiego), zdjęcie wykonane przed 13 września 1937 r., autor nieznany, (8,6 x 6,5 cm). Zdjęcie wykonano w związku z projektem umieszczenia nad wejściem do cukierni i oknem wystawowym nowego napisu: “CUKIERNIA i PIEKARNIA TURECKA / MUSTAFA PIRIM ZADE i S-ka”
(autor projektu: Zygmunt Brodt). Akta miasta Lublina, Inspekcja Budowlana, sygn. 5426

 

Spragnionym bardziej szczegółowych informacji polecamy:

  • lac.lublin.pl
  • H. Gawarecki, O dawnym Lublinie, Lublin 1974
  • K. Bielski, Most nad czasem, Lublin 1963

Łucja Frejlich-Strug

Wykorzystano fotografie, które znaleźć można na stronach Lubelskiego Archiwum Cyfrowego, bądź niedługo się na nim pojawią.