Traktat ryski i jego znaczenie dla rewindykacji polskich archiwaliów z Rosji

  Podpisany w Rydze, 18 marca 1921 r. traktat pokojowy pomiędzy Polską i Rosją, ostatecznie zakończył trwającą dwa lata wojnę polsko-bolszewicką. Choć badacze do dziś spierają się na temat tego, na ile trwające od września 1920 r. rokowania skończyły się sukcesem dla polskiej dyplomacji, to niepodważalnym pozostaje fakt, że postanowienia traktatu ryskiego miały decydujący wpływ na kształtującą się wówczas Niepodległą Polskę.

  Oprócz ustalenia granic państwa polskiego i wysokości odszkodowania, jakie Rosja Sowiecka miała wypłacić Polsce, traktat regulował również kwestię zwrotu zagrabionych dóbr kultury, w tym wielu niezwykle cennych archiwaliów. Zgodnie z artykułem XI traktatu Rosjanie zobowiązywali się do zwrotu dokumentacji wywiezionej z Polski od 1 stycznia 1772 r. aż do 1915 r., kiedy to ewakuujący się rosyjscy urzędnicy zabrali część wytworzonych przez siebie dokumentów. Niestety, swoimi postanowieniami traktat nie obejmował całości wywiezionych archiwaliów. Dokumenty dotyczące ruchów rewolucyjnych jakie powstały po 1876 r. miały zostać zwrócone na mocy oddzielnej umowy, a objęte tajemnicą wojskową materiały archiwalne wytworzone po 1870 r. zostały całkowicie z postanowień traktatu wyłączone.

  Traktat ryski miał ogromne znaczenia dla rewindykacji akt przechowywanych dziś w naszym archiwum. Już w 1922 r. do Archiwum Państwowego w Lublinie zaczęły napływać setki dokumentów zagrabionych w trakcie ewakuacji Rosjan w 1915 r. i wywiezionych w głąb Rosji, gdzie pierwotnie miały pozostać do czasu, aż rosyjscy urzędnicy będą mogli powrócić na ziemie polskie. Ówczesny dyrektor Archiwum, prof. Stanisław Ptaszycki, osobiście zaangażował się również w odzyskanie staropolskich ksiąg sądowych wywiezionych do Wilna w 1887 r. z byłego Archiwum Akt Dawnych w Lublinie. Starania te skutkowały rewindykacją dużej części archiwaliów, ale dopiero w latach 60. XX w. udało się zgromadzić w lubelskim archiwum większość akt z zasobu Archiwum Akt Dawnych. Pomimo tego, w archiwach litewskich, rosyjskich i białoruskich, ciągle przechowywanych jest około stu ksiąg i ich fragmentów powstałych w staropolskich kancelariach dawnego województwa lubelskiego i ziemi chełmskiej.

  W zasobie Archiwum Państwowego w Lublinie znajduje się spuścizna Kazimierza Mariana Wyszyńskiego, działacza niepodległościowego i dyplomaty, który jako radca Ministra Spraw Zagranicznych brał udział w pokojowych rokowaniach w Rydze. Urodzony w 1890 r. w Lublinie był synem szanowanego lubelskiego prawnika Aleksandra Mariana Wyszyńskiego, który zaszczepił w nim patriotyczne. Stąd też będąc jeszcze w gimnazjum Kazimierz zaangażował się w działalność konspiracyjną. Swój udział w walce o niepodległość manifestował również w trakcie studiów, kiedy publikował rozliczne manifesty, w których zachęcał Polaków do stawienia czoła okupantowi. W październiku 1915 r. sam chwycił za broń, stając najpierw w szeregach Legionów Polskich, a następnie Wojska Polskiego. Równocześnie dał się poznać jako doskonały dyplomata, czego skutkiem było zaproszenie go na pertraktacje pokojowe w Rydze. W przekazanych do Archiwum materiałach po Kazimierzu Wyszyńskim znalazły się również dokumenty świadczące o tym niezwykle ważnym dla kraju i Lublina wydarzeniu.

Źródło skanów: 1004, Spuścizna Kazimierza Wyszyńskiego [1890-1935, działacz niepodległościowy], sygn 17

Magdalena Czerwińska