1537, 27 lutego, Kraków

f. tertia pt dom. Reminiscere

Zygmunt król polski z powodu skarg mieszczan lubelskich na mieszczan lwowskich, jakoby m. Lwów wzbraniało kupcom z Turcji i Wołoszczyzny udawać się na jarmarki lubelskie, naruszając posiadane przez Lublin przywileje na skład i jarmarki, oraz wobec twierdzenia mieszczan lwowskich, że na mocy uzyskanych przywilejów kupcy skądkolwiek przybywający do Lwowa muszą składać i sprzedawać w mieście swoje towary i nie wolno im z niego wyjeżdżać, wydaje tymczasowy dekret (ponieważ zajęty jest innymi sprawami) stanowiąc, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu, mieszczanie lwowscy mają prawo zmuszać Turków, Tatarów i Wołochów do składania swoich towarów we Lwowie i mogą to czynić bez obrazy mieszczan lubelskich i wszczynania przez nich sporów.

111

  • Transkrypcja
  • Tłumaczenie

Sigismundus Dei gratia rex Polonie, magnus dux Litwanie, Russie, Prussie, Masouie etc dominus et heres, significamus tenore presentium, quorum interest, universis presentibus et futuris, harum noticiam habituris, quia cum delata esset ad maiestatem nostram differencia inter civitates nostra regias, videlicet Leopoliensi ex una et Lublinensi parte ex altera, ex cittacione ad instanciam prefatorum civium nostrorum Lublinsnsium emanata conquerentibus predicits Lublinenses ac dictam civitatem nostram Leopoliensem et eius cives accusantibus, quod ipsi in preiudicium libertatum et privilegiorum dicte, nostre civitatis Lublin, atque destructionem depositorii, sive emporii sui nundiarumque eorundem prohiberent venire ad dictam civitatem Lublinensem mercatores ex Thurcia et Valachia, quibus necnon et aliis ex omnibus mundi partibus mercatoribus in Lublin libere venire ad nundinas eiusdem civitatis ex privilegiis serenissimorum regum et principum, predecessorum nostrorum permissum esset. Respondentibus predictis civibus Leopoliensibus se id etiam ex privilegiis serenissimorum predecessorum nostrorum habere, ut omnes mercatores undecumque res et merces suas in eorum civitatem inuehere illicque deponere et vendere teneantur et debeant, neque inde longius progredi possint. Qua in re ipsi eisdem privilegiis et libertatibus suis utentes nemini se iniuriam facere putarent, quandoquidem id quod agunt privilegiis predictis innitentes se facere pretenderent. Nos vero exauditis proposicionibus, allegacionibus et responsis citro utroque ab eisdem civibus prolatis ac cum consiliariis nostris, nobiscum existentibus, mature expensis, quia privilegia illorum pro hac vice sufficienter examinare non potuimus, in aliud tempus ad proferendum et suspendendum duximus, hoc est ad voluntatis nostre beneplacitum, dum liberiores a iuris Reipublice fuerimus et ocii nobis plus ad iura eorum conspicienda et diiudicanda fuerit. Interim vero statum ipsius cause et controversie integrum quemadmodum nunc coram nobis est instituta usque ad illud ipsum tempus conservantes et citra diminucionem aliquam iurium et privilegiorum earundem civitatum nostrarum utrarumque, id agendo decrevimus et decernimus presentibus, quod ipsi cives Leopoliensis non tenebuntur mercatores Tu[rc]os, Tartaros et Valachos permittere civitatem suam preterire, sed res et merces eorum illic in civitate sua deponere cogent et retinebunt. Id quod facere potuerunt sine iniuria et causa conquerendi eorundem civium nostrorum Lublinensium, tam diu donec nos controversiam ipsam inter eos terminare et iura ac privilegia ipsorum conspicere et examinare voluerimus, alias ad voluntas nostre uti supra duximus beneplacitum. Harum testimonio literarum quibus sigillum nostrum est appensum. Datum Cracouie, feria tercia post dominicam Reminiscere, anno Domini millesimo quingentesimo trigesimo septimo, regni nostri anno trigesimo primo.

Joannes episcopus Plocensis et Regni Polonie cancellarius subscripsit.

Relatio reverendi in Christo patris, domini Joannis Choienskii episcopi Plocensi et Regni Polonie cancelarii.

Zygmunt z łaski Boga król Polski, wielki książę Litwy, Rusi, Prus, Mazowsza itd. pan i dziedzic, oznajmiamy niniejszym, których to dotyczy, wszystkim obecnym i przyszłym, którzy mają zamiar badać to pismo, ponieważ przedłożony został przed nasz majestat spór pomiędzy naszymi miastami, mianowicie lwowskim z jednej strony i lubelskim z drugiej, pochodzący z pozwu do instancji wspomnianych mieszczan naszych lubelskich, którzy wspomniani Lublinianie poszukiwali [sprawiedliwości i] oskarżali wspomniane miasto Lwów i jego mieszkańców, że oni [pozostawiali] w krzywdzie wolności i przywileje wspomnianego, naszego miasta Lublina, a także [ze względu na] zniszczenia dobra, czyli składu ich towarów oraz [na to, że na] ich jarmarki zabraniają przybywać do wspomnianego miasta Lublina kupcom z Turcji i Wołoszczyzny, którym [to] oraz innym kupcom przyjeżdżać wolno ze wszystkich stron ziemi do Lublina na jarmarki wedle tego jak to jest pozwolone w przywilejach najdostojniejszych królów i książąt, naszych poprzedników. Dlatego odpowiedzieli wspomniani mieszczanie lwowscy, że oni to również z przywilejów najdostojniejszych naszych poprzedników mają [uprawnienie], że wszyscy kupcy skądkolwiek rzeczy i pieniądze do ich miasta ciągną i tam są zobowiązani i powinni [je] zdeponować i sprzedawać, ani [nigdzie] dalej podróżować nie mogą. Z tego powodu uważają, że nikomu, używając ich przywilejów i wolności, nie wyrządzają krzywdy dlatego oznajmiają, że działają w oparciu o wspomniane przywileje. My zaś po wysłuchaniu zamiarów, zarzutów i odpowiedzi stron obu przedłożonych przez tychże mieszczan oraz gdy rozważyliśmy, dogłębnie się zastanowiwszy, razem z naszymi doradcami, przebywającymi razem z nami, ponieważ ich przywileje tak na miejscu rozważyć nie możemy, na inny czas do rozpatrzenia i zawieszenia [sprawę] nakazujemy [odłożyć], to jest do woli naszego upodobania, gdy będziemy wolniejsi od spraw Rzeczpospolitej i nie będziemy mieć więcej [spraw] do prawnego ich zbadania i ocenienia. Tymczasem zaś zachowując stan tejże sprawy i sporu całego do innego czasu, [który to] właśnie teraz przed nami jest przedłożony i bez względu na pomniejszenie pewnego prawa i przywilejów naszych miast, to czyniąc rozporządzamy i ustanawiamy niniejszym, że ci mieszczanie lwowscy nie powinni kupcom tureckim, tatarskim i wołoskim pozwalać omijać ich miasto, lecz ich towary i dobra tamże w ich mieście powinni i są zobowiązani deponować. Stąd pragniemy uczynić [rzecz] bez ich krzywdy i toczącego się sporu naszym mieszczanom lubelskim, tak długo dopóki my [będziemy chcieli] spór ten pomiędzy nimi osądzić i ich prawa i przywileje poznać i zbadać, czyli gdy spodoba się to naszej woli. Na świadectwo czego nasza pieczęć została przywieszona do dokumentu. Dane w Krakowie, we wtorek po niedzieli Reminiscere, roku Pańskiego tysiąc pięćset trzydziestego siódmego, roku naszego panowania roku trzydziestego pierwszego.

Jan biskup płocki i Królestwa Polski kanclerz podpisał.

Z relacji pełnego czci dla Chrystusa ojca, pana Jana Chojeńskiego biskupa płockiego i Królestwa Polski kanclerza.

Oryg., perg., 55,7 x 25,3+11,8 cm, zachowany dobrze; inicjał „S”; j. łac.

Pieczęci brak, nacięcie na perg.

Pod tekstem: relacja i podpis Jana Chojeńskiego, kanclerza.

Na odwrocie: 3 regesty [XVI-XVIII w., jeden w j. pol.], częściowo zatarte.

Odpis: KmL, sygn. 145, k.45v-46v; reg.: KmL, sygn. 248, s.31; AmL, sygn. 151, nr 110.

Druk: Riabinin, nr 157.

Wykaz, 58; DmL, sygn. 69.